Ciepły poranek zapowiadał się u mojej babci na wsi. Wstałam
niewyspana i zeszłam na dół. Ucałowałam babcię w policzek. Miałam wtedy 16 lat, a teraz już 18. Nadal
lubiłam jeździć do babci na wieś. Moja „przygoda” zaczęła się tak :
W(wujek): Dzieciak jedziemy na plaże !- uśmiechnęłam się na
samo słowo plaża. Uwielbiałam wakacje, lato.
Mogłam w końcu pochwalić się moim
płaskim brzuchem. Ciężko na to pracowałam. Czasami mówiłam sobie dość, ale
potem i tak dalej próbowałam chudnąć. Ubrałam
na siebie mój niebiesko-biały 2-częściowy strój i wsiadłam podekscytowana do
samochodu wujka. Jechaliśmy z 15 minut może krócej. Kiedy wyszłam zobaczyłam
piękną plażę, a na niej większość nastolatków.
Od dawna chciałam przeżyć „wakacyjną miłość” . Czasami przed pójściem
spać myślałam co będzie kiedy będę mieć 16 lat. Wymyślałam różne historyjki
związane z wakacjami i miłością.
Uwielbiałam to. Rozłożyłam z
ciocią koc i usiadłam się. W(Wiki): [t.i] chodź się ze mną pobawić w wodzie. –
uśmiechnęła się do mnie moja kuzynka. Wstałam i zdjęłam ubrania żeby być w
stroju kąpielowym. Od razu paru chłopców spojrzało się na mnie, a że jestem nieśmiała to od razu
spuściłam głowę i weszłam do wody z moją kuzynką. Zaczełyśmy się pluskać.
Kiedy podszedł do mnie wysoki
brunet z małą blondyneczką. K(Kuba ten chłopak): Hej. Jestem Kuba, a to moja młodsza
siostra Kamila. – uśmiechnęłam się do
małej.Ty: Hej. Ja jestem [t.i], a to moja kuzynka Wiki.- brunet
słodko się do mnie uśmiechnął. Mała Kamila wzięła za rączkę Wiki i zaczęły się
pluskać w wodzie.K: To skąd jesteś ?Ty: emm… z [t.m]. Przyjechałam tu do babci. – chłopak
ponownie uroczo się uśmiechnął. Czułam,
jak od środka gorąco mi się robi- a ty ? K: mieszkam tutaj.
Usiądziemy ?- wskazał na most koło dziewczynek. Pokiwałam głową na tak i
ruszyłam ku mostowi. Dużo
rozmawialiśmy. Dowiedziałam się, że lubi siatkówkę, gry przygodowe i takie inne
ciekawostki kiedy poznaje się nową osobę. Miał poczucie humoru. Był po prostu moim
ideałem. Czułam się przy nim tak… swobodnie. Zanim się obejrzałam, a musiałam
już wracać. – spotkamy się jutro ? Na tym przystanku koło twojej babci domu?Ty: Jasne. O 14:15- uśmiechnięta odeszłam od niego. I tak zaczęło się.
Następny dzień:
Szczęśliwa wstałam i zerknęłam na zegarek, który wskazywał
10:37. Już nie mogłam się doczekać spotkania z Kubą. Tak bardzo chciałam go
znowu zobaczyć. Chodziłam
podekscytowana po całym domu. Każdy się
mnie pytał czy coś mi się stało, a im odpowiadałam, ze nic. Spojrzałam na zegarek. 13:45. Przerażona
szybko wbiegłam do swojego tymczasowego pokoju i zaczęłam szukać ciuchów. Na
umycie się już nie miałam czasu. Co ja
takiego robiłam, że nie zauważyłam która godzina ? W końcu zdecydowałam się na
krótkie jeansowe spodenki i luźną biała
bluzkę + sandały. Trochę się pomalowałam i szybko wyszłam. 14:13. Zaśmiałam się
sama do siebie. Jeszcze 2 minuty.
Powolnym krokiem szłam w stronę
przystanku. Kiedy weszłam siedział już w nim Kuba. Następny dzień:
K: Hej [t.i] !- uśmiechnął się szeroko i mnie przytulił.
Ty: Cześć- usiadłam koło niego. Cieszyłam się, że mnie przytulił.
K: Chciałem cię odprowadzić trochę po wsi, ale nie wiem czy chcesz ?
Ty: No jasne tylko napiszę do cioci, żeby się nie martwili. - odeszłam kawałek i napisałam:
"Idę z kolegą pozwiedzać wieś. Nie martwcie się. Całuję [t.i]."
Po czym wysłałam. Poczuła, że od tyłu ktoś mnie przytula odwróciłam się i zobaczyłam Kubę. Uśmiechnęłam się do niego.
K: To co idziemy ?
Ty: No jasne.- najpierw pokazał mi wielki pałac, potem stary dąb. Nie interesowało mnie to za bardzo, ale chciałam, jak najdłużej spędzić z nim czas. Właśnie wchodziliśmy na wielką górę po czym złapał mnie za rękę.
K: Tu jest stromo- uśmiechnęłam się tylko do niego. Doszliśmy na samą górę i spojrzałam, a prze de mną leżał rozłożony koc z jedzeniem. Naokoło rosły stokrotki i mlecze.
Ty: Jak ? Skąd ?- nie mogłam się wysłowić. - pięknie.
K: Chciałem zrobić coś dla wyjątkowej osoby... czyli ciebie.
_________________________________________________________________
Naszło mnie na imagin wakacyjny. Wiem, że już prawie Zima, ale chciałam powrócić do wakacji. Odprężyć się i zapomnieć o całym świecie. Powrócić do dni w których wyobrażałam sobie co będzie za parę lat. Kogo poznam. Wiem, ze piosenka świąteczna, ale przy niej najlepiej mi się pisało :)
Miłego wieczoru i wtorku. <3

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz