Witam....
niedziela, 24 listopada 2013
Niedziela
Witam....
piątek, 22 listopada 2013
Trudno okreslić.
Każdy czeka na ten dzień. :] Dzisiaj miałam trochę lepszy dzień. Mimo, że moja "przyjaciółka" próbuje zabrać mi koleżankę, którą lubię. -.-' Cały czas, jak idę z nią, koło niej to się wpycha i bierze ją pod rękę, a później mnie "niewidocznie" odpycha. :[ Tak samo, jak siedzę na ławce przed klasą koło koleżanek, a koło mnie jeszcze jest wolne miejsce to ustanie na de mną i powie" przesuń się", a jak powiem , że obok mnie jest wolne to się pcha miedzy mnie i inną koleżankę. -.-'' Dobra starczy tych przykrości. Przez weekend mogę o tym zapomnieć. Uf....
Miałam dzisiaj angielski. Nienawidzę tego przedmiotu.... no może nie przedmiotu, a nauczycielki. Strasznie mnie wkurza tym, jak uczy, ale od geografii jest jeszcze gorsza ! Najlepsze w tym, że mój nowy best był na stronie głównej. :] To on:
To już drugi 0_0 Do tego moja znajoma wstawiła go na swój profil ! to już całkowite zdziwienie.
Co to ostatniego posta. Byłam na max-a wściekła, że usuwa bloga :( Już mi trochę przeszło, ale nadal jestem smutna. :'( Za chwilę będę sobie rysować, to może mi przejdzie. Jutro wstawie swoją amatorszczyznę. Nie rysuję jakoś cudownie, ale mam koleżankę w klasie co rysuje wręcz idealnie *.* Też chcę mieć taki talent, jak ona.
Macie także parę moich opisów:
"Czemu nie powiesz jej, że ją kochasz?
-boję się...
-czego ?
-że ona mnie nie kocha..."
" -idź ! Tam znajdziesz szczęście !
- to tylko chwilowe...
-nie wcale nie !
- to czemu tam nie pójdziesz ?
-.....
- no właśnie."
"-O czym zapominasz najczęściej ?
-o byciu sobą... "
"Nie lubię, nie kocham, ale nie obgaduje"
" Szczęście to rodzaj uczucia, które jest chwilowe"
" Jesteś sobą ? To nie udawaj kogoś innego."
"Proszę bądź i...i nie odchodź. "
" -Co cię uszczęśliwia ?
-ty
- naprawdę ?
- nie dla żartów."
" - co robisz kiedy nikt cię nie widzi, jesteś sama ?
- płaczę, śmieję się, biegam po domu, rozwalam wszystko co można rozwalić i wiele innych, ale ty i tak tego nie zrozumiesz.
-czemu ?
- bo już mnie nie kochasz ...."
" Myślisz, że pamięta ? Mylisz się on już nie pamięta."
________________________________________________________
Niektóre tak na szybko inne z zeszytu (mojego) . Dziękuje i dobranoc kochani :**
czwartek, 21 listopada 2013
Czy tylko mi...... ?
Czy tylko mi. ten dzień skończył się gorzej niż myślałam ?
Weszłam na blogera i co zobaczyłam ?
"Hejterzy górą!
Nie mogę uwierzyć, że coś takiego się stało . :O Jest i będzie to jeden z moich ulubionych blogów. Będę strasznie tęsknić za jej imaginami :''( dlaczego hejterzy zawsze muszą coś zepsuć ? To nie fair, że oni krytykują kogoś kto ma talent. Jeżeli mu zazdroszczą to nie jest wina autora, człowieka. Dlatego chcę powiedzieć:
HEJTERZE KRYTYKUJ SIEBIE, A NIE INNYCH.
Mam dość. Proszę przestańcie :(
_________________________________________________________
13.11.2013- mój najgorszy dzień :( Z biologii poszłam napisać spr. i (uczyłam się wyjątkowo) nie zdałam -.-, a potem z niemieckiego także źle mi poszło. Do końca dnia byłam zła, smutna i zawiedziona. Nie chcę nawet tego dnia wspominać. :[
20.11.2013- drugi niezbyt dobry dzień. Na angolu tak się zestresowałam, że pani powiedziała przy całej klasie żebym się nie denerwowała, a jeszcze bardziej się zdenerwowałam i czułam, jak się robię czerwona. Czemu jestem taka nieśmiała !? Moja największa wada :[ Na dzisiaj to wszystko. życzę miłego wieczoru i dobranoc :*
sobota, 9 listopada 2013
1D i TW.
Po drugie. Dziewczyny nie róbcie przykrości chłopakom i nie wyzywajcie ich dziewczyn. To co słyszę lub widzę przeraża mnie. Zrozumcie, że oni mają swoje życie i chcą spokojnie żyć, a jak będą mieć dzieci to co ? Nikt im ego nie zabroni, nie zabroni im kochać. To tyle na temat 1D
Dziękuje za wysłuchanie.
K.A.N
piątek, 8 listopada 2013
Imagin wakacyjny (2 Koniec)
K: Chciałem zrobić coś dla wyjątkowej osoby... czyli ciebie.- poczułam, jak się rumienie. Usiadłam na kocu razem z nim. - niedawno się spotkaliśmy, a już wiem.....- uśmiechnął się do mnie i wziął z kosza małe pudełeczko. Poczułam, jak robi mi się dziwnie w środku ciepło- wiem, że coś do ciebie czuję. Tak to jest dziwne, ale chcę żebyś przyjęła ode mnie to- podał mi pudełeczko, a ja je otworzyłam. W środku była piękny srebrny naszyjnik. Uśmiechnęłam się do naszyjnika. Wiem głupio to brzmi, ale taka była prawda. - chcę żebyś pamiętała mnie nawet jeżeli teraz mnie odrzucić. - zachichotałam. Wydawało mi się do śmieszne.
Ja: Kuba myślisz, że po tym wszystkich....- chłopak spuścił głowę- .. miałabym ci odmówić?- podniósł na mnie wzrok.
K: Naprawdę ?- zaśmiałam się ponownie i przysunęłam do niego.
Ja; Naprawdę. - i oto tak staliśmy się parą.
Od tego momentu minął 1 rok. Nas już nie było. Nie zdradził mnie czy coś w tym stylu po prostu zerwał ze mną kontakt. Nie wiem czemu i nigdy się nie dowiem, a teraz siedzę na przystanku tam koło domu mojej babci i obserwuje, jak pada. Jest 8.11.2013. Zauważyłam kogoś idącego w stronę przystanku. Deszcz padał coraz mocniej. Postanowiłam odczekać chwilę i nacieszyć się tym wszystkich. Powrócić do wspomnień sprzed roku. Zmieniłam się miałam teraz pomalowane końcówki włosów na niebiesko i nie ufałam już tak ludziom. Nie są to wielkie zmiany, ale są. Zauważyłam, że koleś obok na mnie spogląda odwróciłam się w jego stronę. Nasze spojrzenie się spotkało. Te same oczy. Nie. To nie możliwe. Uśmiechnął się do mnie i mocno mnie przytulił.
K: To ty....- nie wiedziałam co zrobić. czułam, jak bije od niego ciepło, a ja siedziałam, jak sparaliżowana. - tęskniłem...- czułam, jak gorzkie łzy spływają mi po policzkach. Mówiłam sobie, że nigdy nie będę płakać... nie przez niego. Oderwał się ode mnie i złapał za zimne ręce.- wiem, że się nie odzywałem, ale tak było lepiej dla ciebie....- zaśmiałam się kpiąco.
Ja: Dla mnie ? Czy ty słyszysz sam siebie ?
K: Wiem....- spuścił głowę- ale zrozum, że ty nie mogłaś...- przerwałam mu
Ja: nie mogłam być z tobą, bo co ? Bo jesteś za dobry dla i chcesz mieć trochę więcej swobody, a może mnie wgl nie kochałeś ?
K: Nie ! Nawet tak nie myśl. Ja cię kochałam, ale zobacz kim ja jestem ?!- nie zrozumiałam o co mu chodzi.- jestem nikim ! Nie umiałem nawet skończyć 3 gim., a ty jesteś idealna. Żeby nie ty to bym nie skończył szkoły.
Ja: Wiem, że siedziałeś rok, ale to nie.... jak to "Żeby nie ty to bym nie skończył szkoły."- spuścił głowę.
K: Ja zrobiłem to dla ciebie.... żebyś się mnie nie wstydziła. Teraz chodzę już do technikum i chce skończyć szkołę, a później żyć z tobą. Szczęśliwie żyć. - zatkało mnie
Ja: Ja się ciebie nie wstydziłam. Mnie nie obchodzi to, jak się ubierasz, uczysz itd., a liczy się to co masz w środku- wskazałam na serce. Nastała chwila ciszy.
K: Dasz mi drugą szansę ?- spojrzałam na niego. - proszę.
Ja: Mam dopiero 17 lat, a już wiem, że cię kocham. Niektórzy mogą mówić, że to minie...- przysunęłam się do niego bliżej- ale ja wiem, że to nie minie. - Chłopak założył mi kosmyk włosów za ucho i przybliżył się do mnie. To był nasz pierwszy pocałunek i mam nadzieję, że nie ostatni. Nie sądziłam, że tak skończy się ten dzień.
__________________________________________________________________
Oto koniec tego imagina. Trochę się rozluźniłam. W końcu weekend ! Cieszę się strasznie i staram się nie myśleć o angielskim. Nienawidzę tego języka. -.-' Mamy do tego porąbaną panią ! Nie będę więcej mówić, bo nie chcę się rozzłościć. Mam nadzieje, że się podoba. Jutro dodam nowy post dotyczący 1D i TW.
środa, 6 listopada 2013
Nauczycielu !
Jeżeli myślisz, że zdążę zrobić wszystkie zadania w jakieś 3-4 godziny to się mylisz ! Zauważyłam ostatnio, że Pani od angielskiego i geografii i resztę, że strasznie dużo zadają do domu i każą się dużo nauczyć. Po prostu przesadzają ! Oni myślą, że to wszystko nam wejdzie do głowy i będziemy umieć w godzinę ! To nieprawda. Ja nie umiem się nauczyć np.: tekstu po angielsku NA PAMIĘC. Dlatego dostaje 1. Mam po prostu dość tego, że całymi dniami siedzę przed książkami i próbuje się czegoś nauczyć, niektóre przedmioty łatwo mi wchodzą do szkoły, ale są i takie które wchodzą mi szybko. Np.: na angielskim mam pomieszaną grupę czyli słabsi i silniejsi z języka. Ja jestem po środku. I jeżeli zadam nam do domu nauczyć się 40 słówek to ten słabszy może sobie z tym nie poradzić, a Nauczyciel/ka nie potrafi tego zrozumieć. Jestem wściekała na nich i wgl wszystkich nauczycieli. Dlatego proszę jeżeli to czyta nauczyciel to zrozum nas my nie jesteśmy wróżkami, filozofami. Jesteśmy tylko dziećmi, nastolatkami. Dajcie nam trochę luzu. Rozumiem, że wy też męczycie się na sprawdzaniu kartkówek, sprawdzianów. Może ich nie robić najlepiej, ale zrozumcie te nas uczniów.
Dziękuję za wysłuchanie....
Dziękuję za wysłuchanie....
poniedziałek, 4 listopada 2013
Imagin wakacyjny. (1)
Ciepły poranek zapowiadał się u mojej babci na wsi. Wstałam
niewyspana i zeszłam na dół. Ucałowałam babcię w policzek. Miałam wtedy 16 lat, a teraz już 18. Nadal
lubiłam jeździć do babci na wieś. Moja „przygoda” zaczęła się tak :
W(wujek): Dzieciak jedziemy na plaże !- uśmiechnęłam się na
samo słowo plaża. Uwielbiałam wakacje, lato.
Mogłam w końcu pochwalić się moim
płaskim brzuchem. Ciężko na to pracowałam. Czasami mówiłam sobie dość, ale
potem i tak dalej próbowałam chudnąć. Ubrałam
na siebie mój niebiesko-biały 2-częściowy strój i wsiadłam podekscytowana do
samochodu wujka. Jechaliśmy z 15 minut może krócej. Kiedy wyszłam zobaczyłam
piękną plażę, a na niej większość nastolatków.
Od dawna chciałam przeżyć „wakacyjną miłość” . Czasami przed pójściem
spać myślałam co będzie kiedy będę mieć 16 lat. Wymyślałam różne historyjki
związane z wakacjami i miłością.
Uwielbiałam to. Rozłożyłam z
ciocią koc i usiadłam się. W(Wiki): [t.i] chodź się ze mną pobawić w wodzie. –
uśmiechnęła się do mnie moja kuzynka. Wstałam i zdjęłam ubrania żeby być w
stroju kąpielowym. Od razu paru chłopców spojrzało się na mnie, a że jestem nieśmiała to od razu
spuściłam głowę i weszłam do wody z moją kuzynką. Zaczełyśmy się pluskać.
Kiedy podszedł do mnie wysoki
brunet z małą blondyneczką. K(Kuba ten chłopak): Hej. Jestem Kuba, a to moja młodsza
siostra Kamila. – uśmiechnęłam się do
małej.Ty: Hej. Ja jestem [t.i], a to moja kuzynka Wiki.- brunet
słodko się do mnie uśmiechnął. Mała Kamila wzięła za rączkę Wiki i zaczęły się
pluskać w wodzie.K: To skąd jesteś ?Ty: emm… z [t.m]. Przyjechałam tu do babci. – chłopak
ponownie uroczo się uśmiechnął. Czułam,
jak od środka gorąco mi się robi- a ty ? K: mieszkam tutaj.
Usiądziemy ?- wskazał na most koło dziewczynek. Pokiwałam głową na tak i
ruszyłam ku mostowi. Dużo
rozmawialiśmy. Dowiedziałam się, że lubi siatkówkę, gry przygodowe i takie inne
ciekawostki kiedy poznaje się nową osobę. Miał poczucie humoru. Był po prostu moim
ideałem. Czułam się przy nim tak… swobodnie. Zanim się obejrzałam, a musiałam
już wracać. – spotkamy się jutro ? Na tym przystanku koło twojej babci domu?Ty: Jasne. O 14:15- uśmiechnięta odeszłam od niego. I tak zaczęło się.
Następny dzień:
Szczęśliwa wstałam i zerknęłam na zegarek, który wskazywał
10:37. Już nie mogłam się doczekać spotkania z Kubą. Tak bardzo chciałam go
znowu zobaczyć. Chodziłam
podekscytowana po całym domu. Każdy się
mnie pytał czy coś mi się stało, a im odpowiadałam, ze nic. Spojrzałam na zegarek. 13:45. Przerażona
szybko wbiegłam do swojego tymczasowego pokoju i zaczęłam szukać ciuchów. Na
umycie się już nie miałam czasu. Co ja
takiego robiłam, że nie zauważyłam która godzina ? W końcu zdecydowałam się na
krótkie jeansowe spodenki i luźną biała
bluzkę + sandały. Trochę się pomalowałam i szybko wyszłam. 14:13. Zaśmiałam się
sama do siebie. Jeszcze 2 minuty.
Powolnym krokiem szłam w stronę
przystanku. Kiedy weszłam siedział już w nim Kuba. Następny dzień:
K: Hej [t.i] !- uśmiechnął się szeroko i mnie przytulił.
Ty: Cześć- usiadłam koło niego. Cieszyłam się, że mnie przytulił.
K: Chciałem cię odprowadzić trochę po wsi, ale nie wiem czy chcesz ?
Ty: No jasne tylko napiszę do cioci, żeby się nie martwili. - odeszłam kawałek i napisałam:
"Idę z kolegą pozwiedzać wieś. Nie martwcie się. Całuję [t.i]."
Po czym wysłałam. Poczuła, że od tyłu ktoś mnie przytula odwróciłam się i zobaczyłam Kubę. Uśmiechnęłam się do niego.
K: To co idziemy ?
Ty: No jasne.- najpierw pokazał mi wielki pałac, potem stary dąb. Nie interesowało mnie to za bardzo, ale chciałam, jak najdłużej spędzić z nim czas. Właśnie wchodziliśmy na wielką górę po czym złapał mnie za rękę.
K: Tu jest stromo- uśmiechnęłam się tylko do niego. Doszliśmy na samą górę i spojrzałam, a prze de mną leżał rozłożony koc z jedzeniem. Naokoło rosły stokrotki i mlecze.
Ty: Jak ? Skąd ?- nie mogłam się wysłowić. - pięknie.
K: Chciałem zrobić coś dla wyjątkowej osoby... czyli ciebie.
_________________________________________________________________
Naszło mnie na imagin wakacyjny. Wiem, że już prawie Zima, ale chciałam powrócić do wakacji. Odprężyć się i zapomnieć o całym świecie. Powrócić do dni w których wyobrażałam sobie co będzie za parę lat. Kogo poznam. Wiem, ze piosenka świąteczna, ale przy niej najlepiej mi się pisało :)
Miłego wieczoru i wtorku. <3
niedziela, 3 listopada 2013
Trochę mody :)
Weszłam na jej bloga: http://agrestaco6.blogspot.com/2013/11/hello-november-please-be-good_2.html (Polecam)
Po czym weszłam na inną jeszcze stronę (SHEINSIDE) i znalazłam naprawdę super ciuchy *.*
Najbardziej spodobały mi się te, są naprawdę piękne.
http://www.sheinside.com/promotion-flash-sale.html?url_from=flashsaleen
i
http://www.sheinside.com/Animal-Print-Sweatshirts-vc-363.html?url_from=ww1101
Po czym weszłam na inną jeszcze stronę (SHEINSIDE) i znalazłam naprawdę super ciuchy *.*
![]() |
| Hehe :D |
Najbardziej spodobały mi się te, są naprawdę piękne.
http://www.sheinside.com/promotion-flash-sale.html?url_from=flashsaleen
i
http://www.sheinside.com/Animal-Print-Sweatshirts-vc-363.html?url_from=ww1101
piątek, 1 listopada 2013
Kwiatonator i TWfanmily.
Ok niedawna zaczęłam słuchać Dawida Kwiatkowskiego. Najpierw zaczęło się niewinnie od piosenki "Biegnijmy", a potem zaczęłam obserwować go na ask-u, później fb i chyba założę o nim konto na facebook-u. Teraz słucham jego piosenki "Biegnijmy" Zakochałam się w jego głosie i w stylu, charakterze. Chciałabym go spotkać. Chciałabym też jego płytę. Niestety nie należę do najbogatszych i nie mam w okolicy żadnego sklepu muzycznego. :(
Tak samo zaczęłam słuchać TW. Polubiłam ich za to, że :
- mimo tych wszystkich obraźliwych tekstów od directioner są nadal i tworzą wspaniałe piosenki.
- mają świetne głosy.
- mają poczucie humoru :D
- kochają swoje fanki. Mimo, że jest ich niewiele, ale przynajmniej kochają ich za muzykę, charakter. (Mam taka nadzieję)
- nauczyli mnie, że walczyć trzeba do końca.
Dziękuje im za to <3
Jak i Dawidowi <3
![]() |
| Uwielbiam <3 |
Tak samo zaczęłam słuchać TW. Polubiłam ich za to, że :
- mimo tych wszystkich obraźliwych tekstów od directioner są nadal i tworzą wspaniałe piosenki.
- mają świetne głosy.
- mają poczucie humoru :D
- kochają swoje fanki. Mimo, że jest ich niewiele, ale przynajmniej kochają ich za muzykę, charakter. (Mam taka nadzieję)
- nauczyli mnie, że walczyć trzeba do końca.
Dziękuje im za to <3
Jak i Dawidowi <3
Subskrybuj:
Posty (Atom)













