niedziela, 24 listopada 2013

Niedziela


Witam....


Jakoś naszło mi na wspominanie i wtedy weszłam na fb i co zrobiłam ?  Zaczęłam oglądać rozmowy z moją dawną przyjaciółką. Byłam wtedy taka szczęśliwa. Te wszystkie wygłupy i różne wariactwa. Te głupawki. Nawet nie wiecie, jak mi tego brakuje.  Zastanawiam sobie kiedy powiem sobie "STOP to nie jest bajka trzeba walczyć."  Tak bardzo chcę to zrobić, ale boję się. Tak bardzo się boję tego, że nie zostanę zaakceptowana.  Czuję po prostu strach nawet kiedy to pisze.  Mimo, że boję się to strasznie tego pragnę. Pragnę powiedzieć, że nie jestem jakąś szmatą do pomiatania tylko zwykłym człowiekiem z uczuciami.  Czemu  nie jest silna... Czemu ?  Cała się trzęsę pisząc to. Boję się po porostu boję.  Co ja mam zrobić ? Co ? Proszę tym razem to ja proszę o pomoc. Nie chcę tak żyć. Chcę zacząć od nowa, ale za bardzo się boję.  Pomóżcie mi....


piątek, 22 listopada 2013

Trudno okreslić.

Piąteczek !

Każdy czeka na ten dzień. :] Dzisiaj miałam trochę lepszy dzień. Mimo, że moja "przyjaciółka"  próbuje zabrać mi koleżankę, którą lubię. -.-' Cały czas, jak idę z nią, koło niej to się wpycha i bierze ją pod rękę, a później mnie "niewidocznie" odpycha. :[ Tak samo, jak siedzę na ławce przed klasą koło koleżanek, a koło mnie jeszcze jest wolne miejsce to ustanie na de mną i powie" przesuń się", a jak powiem , że obok mnie jest wolne to się pcha miedzy mnie i inną koleżankę. -.-'' Dobra starczy tych przykrości. Przez weekend mogę o tym zapomnieć. Uf....

Miałam dzisiaj angielski. Nienawidzę  tego przedmiotu.... no może nie przedmiotu, a nauczycielki.  Strasznie mnie wkurza tym, jak uczy, ale od geografii jest jeszcze gorsza !  Najlepsze w tym, że mój nowy best był na stronie głównej. :] To on:
 

To już drugi 0_0 Do tego moja znajoma wstawiła go na swój profil !  to już całkowite zdziwienie.

Co to ostatniego posta. Byłam na max-a wściekła, że usuwa bloga :( Już mi trochę przeszło, ale nadal jestem smutna. :'( Za chwilę będę sobie rysować, to może mi przejdzie.  Jutro wstawie swoją amatorszczyznę. Nie rysuję jakoś cudownie, ale mam koleżankę w klasie co rysuje wręcz idealnie *.* Też chcę mieć taki talent, jak ona.


Macie także parę moich opisów:


"Czemu nie powiesz jej, że ją kochasz?
-boję się...
-czego ?
-że ona mnie nie kocha..."

" -idź ! Tam znajdziesz szczęście !
- to tylko chwilowe...
-nie wcale nie !
-  to czemu tam nie pójdziesz ?
-.....
- no właśnie."

"-O czym zapominasz najczęściej ?
-o byciu sobą... "

"Nie lubię, nie kocham, ale nie obgaduje"

" Szczęście to rodzaj uczucia, które jest chwilowe"

" Jesteś sobą ? To nie udawaj kogoś innego."

"Proszę bądź i...i nie odchodź. "

" -Co cię uszczęśliwia ?
-ty
- naprawdę ?
- nie dla żartów."

" - co robisz kiedy nikt cię nie widzi, jesteś sama ?
- płaczę, śmieję się, biegam po domu, rozwalam wszystko co można rozwalić i wiele innych, ale ty i tak tego nie zrozumiesz.
-czemu ?
- bo już mnie nie kochasz ...."

" Myślisz, że pamięta ? Mylisz się on już nie pamięta."
________________________________________________________
Niektóre tak na szybko inne z zeszytu (mojego) . Dziękuje i dobranoc kochani :**

czwartek, 21 listopada 2013

Czy tylko mi...... ?



Czy tylko mi. ten dzień skończył się gorzej niż myślałam ?


Weszłam na blogera  i co zobaczyłam ? 

"Hejterzy górą!
Nika Zgłodniała o Direction all time"
 
Nie mogę uwierzyć, że coś takiego się stało . :O  Jest i będzie  to jeden z moich ulubionych blogów. Będę strasznie tęsknić za jej imaginami :''( dlaczego hejterzy zawsze muszą coś zepsuć ?  To nie fair,  że oni krytykują kogoś kto ma talent. Jeżeli mu zazdroszczą to nie jest wina autora, człowieka.  Dlatego chcę powiedzieć:
 
HEJTERZE KRYTYKUJ SIEBIE, A NIE INNYCH.
 
 
Mam dość. Proszę przestańcie :(
 
 
_________________________________________________________
 
13.11.2013- mój najgorszy dzień :( Z biologii poszłam napisać spr. i (uczyłam się wyjątkowo)  nie zdałam -.-, a potem z niemieckiego także źle mi poszło. Do końca dnia byłam zła, smutna  i zawiedziona.  Nie chcę nawet tego dnia wspominać. :[
20.11.2013- drugi niezbyt dobry dzień. Na angolu tak się zestresowałam, że pani powiedziała przy całej klasie żebym  się nie denerwowała, a jeszcze bardziej się zdenerwowałam i czułam, jak się robię czerwona. Czemu jestem taka nieśmiała !?  Moja największa wada :[ Na dzisiaj to wszystko. życzę miłego wieczoru i dobranoc :*

sobota, 9 listopada 2013

1D i TW.

Na początek trochę o 1D. Większość z was wie co to za zespół. Są ludzie, którzy ich nie lubią, lubią albo kochają. Ja się zaliczam do tych, którzy ich lubią, a czemu nie uważam się za directioner ? Ponieważ uważam, że NIEKTÓRĘ directioner nie lubią chłopaków za to co mają w środku, za śpiew, za to, że są. NIEKTÓRĘ lubią ich za to, że są ładni, fajnie ubrani itd. Nie chcę się taka stać, więc nawet boję się nazywać siebie directioner. Dlatego nie jestem directioner. Ostatni teledysk pokazał wnętrze chłopaków. To, że im mimo wszystko nie jest łatwo, ale kochają śpiew.

Po drugie.  Dziewczyny  nie róbcie przykrości chłopakom i nie wyzywajcie ich dziewczyn. To co słyszę lub widzę przeraża mnie. Zrozumcie, że oni mają swoje życie i chcą spokojnie żyć, a jak będą mieć dzieci to co ? Nikt im ego nie zabroni, nie zabroni im kochać. To tyle na temat 1D
 Co do TW. Mało wiem o TWfanmily (fanki) Wiem tylko, że piszą złe rzeczy na temat 1D i nie jest ich aż tyle ile directionerek, ale sądzę, że jest więcej tych co kochają ich za muzykę, osobowość. Nie wiem tak naprawdę jaki mają charakter (taks samo, jak 1D)  więc nie chcę ich oceniać pochopnie.  Jestem TWfanmily, bo ich fanki nie zbrzydziły mnie do tego (Tak, jak 1D) Jestem szczęśliwa, że, jak na razie nie słyszę nic takiego, że fanką zabiła psa, bo nie odpisali jej na  portalu społecznościowym.  (Przypadek 1D) Jest mi  także przykro, że kłócą się z 1D :[ i, że fanki same siebie obrażają itd. Czekam na ten dzień kiedy wszystko między nimi będzie dobrze i zapomną o tych przykrościach co sobie zrobili i zaprzyjaźnią się. Tak wiem wymagam dużo, ale czekam na ten dzień i mam nadzieję, że nadejdzie w końcu.  Czego mnie nauczyli już pisałam w innych poście.  Co do nowego teledysku chłopaków.  Zaskoczyli mnie i to bardzo. Jest to piękna piosenka i  czekam na kolejną. :)

Dziękuje za wysłuchanie.


K.A.N

piątek, 8 listopada 2013

Imagin wakacyjny (2 Koniec)


K: Chciałem zrobić coś dla wyjątkowej osoby... czyli ciebie.- poczułam, jak się rumienie. Usiadłam na kocu razem z nim.   - niedawno się spotkaliśmy, a już wiem.....- uśmiechnął się do mnie i wziął z kosza małe pudełeczko.  Poczułam, jak robi mi się dziwnie  w środku ciepło- wiem, że coś do ciebie czuję.  Tak to jest dziwne, ale chcę żebyś przyjęła ode mnie to- podał mi pudełeczko, a ja je otworzyłam.  W środku była piękny srebrny naszyjnik.  Uśmiechnęłam się do naszyjnika. Wiem głupio to brzmi, ale taka była prawda. - chcę żebyś pamiętała mnie  nawet jeżeli teraz mnie odrzucić. - zachichotałam. Wydawało mi się do śmieszne.
Ja: Kuba myślisz, że po tym wszystkich....- chłopak spuścił głowę- .. miałabym ci odmówić?- podniósł na mnie wzrok.
K: Naprawdę ?- zaśmiałam się ponownie i przysunęłam do niego.
Ja; Naprawdę. - i oto tak staliśmy się parą.
 

  Od tego momentu minął 1 rok. Nas już nie było. Nie zdradził mnie czy coś w tym stylu po prostu zerwał ze mną kontakt. Nie wiem czemu i nigdy się nie dowiem, a teraz  siedzę na przystanku tam koło domu mojej babci i obserwuje, jak pada. Jest 8.11.2013. Zauważyłam kogoś idącego w stronę przystanku.  Deszcz padał coraz mocniej. Postanowiłam odczekać chwilę i nacieszyć się tym wszystkich. Powrócić do wspomnień sprzed roku.  Zmieniłam się miałam teraz pomalowane końcówki włosów na niebiesko i nie ufałam już tak ludziom. Nie są to wielkie zmiany, ale są.  Zauważyłam, że koleś obok na mnie spogląda odwróciłam się w jego stronę. Nasze spojrzenie się spotkało. Te same oczy. Nie. To nie możliwe.  Uśmiechnął się do mnie i mocno mnie przytulił.
K: To ty....- nie wiedziałam co zrobić. czułam, jak bije od niego ciepło, a ja siedziałam, jak sparaliżowana. - tęskniłem...- czułam, jak gorzkie łzy spływają mi po policzkach. Mówiłam sobie, że nigdy nie będę płakać... nie przez niego. Oderwał się ode mnie i złapał za zimne ręce.- wiem, że się nie odzywałem, ale tak było lepiej dla ciebie....- zaśmiałam się kpiąco.
Ja: Dla mnie ? Czy ty słyszysz sam siebie ?
K: Wiem....- spuścił głowę- ale zrozum, że ty nie mogłaś...- przerwałam mu
Ja: nie mogłam być z tobą, bo co ?  Bo jesteś za dobry dla i chcesz mieć trochę więcej swobody, a może mnie wgl nie kochałeś ?
K:  Nie ! Nawet tak nie myśl. Ja cię kochałam, ale zobacz kim ja jestem ?!- nie zrozumiałam o co mu chodzi.- jestem nikim ! Nie umiałem nawet skończyć 3 gim., a ty jesteś idealna. Żeby nie ty to bym  nie skończył szkoły.
Ja: Wiem, że siedziałeś rok, ale to nie....  jak to  "Żeby nie ty to bym  nie skończył szkoły."- spuścił głowę.
K: Ja zrobiłem to dla ciebie.... żebyś się mnie nie wstydziła. Teraz chodzę już do technikum i chce skończyć szkołę, a później żyć z tobą. Szczęśliwie żyć. - zatkało mnie
Ja: Ja się ciebie nie wstydziłam. Mnie nie obchodzi to, jak się ubierasz, uczysz itd., a liczy się to co masz w środku- wskazałam na serce.  Nastała chwila ciszy.
K: Dasz mi drugą szansę ?- spojrzałam na niego. - proszę.
Ja:  Mam dopiero 17 lat, a już wiem, że cię kocham. Niektórzy mogą mówić, że to minie...- przysunęłam się do niego bliżej- ale ja wiem, że to nie minie. - Chłopak założył mi kosmyk włosów za ucho i przybliżył się do mnie. To był nasz pierwszy pocałunek i mam nadzieję, że nie ostatni. Nie sądziłam, że tak skończy się ten dzień.
__________________________________________________________________

Oto koniec tego imagina. Trochę się rozluźniłam. W końcu weekend ! Cieszę się strasznie i staram się nie myśleć o angielskim. Nienawidzę tego języka. -.-' Mamy do tego porąbaną panią ! Nie będę więcej mówić, bo nie chcę się rozzłościć. Mam nadzieje, że się podoba. Jutro dodam nowy post dotyczący 1D i TW.










środa, 6 listopada 2013

Nauczycielu !

Jeżeli myślisz, że zdążę zrobić wszystkie zadania w jakieś 3-4 godziny to się mylisz !  Zauważyłam ostatnio, że Pani od angielskiego i geografii i resztę, że strasznie  dużo zadają do domu i każą się dużo nauczyć. Po prostu przesadzają ! Oni myślą, że to wszystko nam wejdzie do głowy i będziemy umieć w godzinę ! To nieprawda. Ja nie umiem się nauczyć np.: tekstu po angielsku NA PAMIĘC.  Dlatego dostaje 1. Mam po prostu dość tego, że całymi dniami siedzę przed książkami i próbuje się czegoś nauczyć, niektóre przedmioty łatwo mi wchodzą do szkoły, ale  są i takie które wchodzą mi szybko.  Np.: na angielskim mam pomieszaną grupę czyli słabsi i silniejsi z języka. Ja jestem po środku. I  jeżeli zadam nam do domu nauczyć się 40 słówek to ten słabszy może sobie z tym nie poradzić, a Nauczyciel/ka nie potrafi tego zrozumieć. Jestem wściekała na nich i wgl wszystkich nauczycieli.  Dlatego proszę jeżeli to czyta nauczyciel to zrozum nas my nie jesteśmy wróżkami, filozofami. Jesteśmy tylko dziećmi, nastolatkami.  Dajcie nam trochę luzu. Rozumiem, że wy też męczycie się na sprawdzaniu kartkówek, sprawdzianów. Może ich nie robić najlepiej, ale zrozumcie te nas uczniów.

Dziękuję za wysłuchanie....

poniedziałek, 4 listopada 2013

Imagin wakacyjny. (1)


Ciepły poranek zapowiadał się u mojej babci na wsi. Wstałam niewyspana i zeszłam na dół. Ucałowałam babcię w policzek.  Miałam wtedy 16 lat, a teraz już 18. Nadal lubiłam jeździć do babci na wieś. Moja „przygoda” zaczęła się tak :

W(wujek): Dzieciak jedziemy na plaże !- uśmiechnęłam się na samo słowo plaża. Uwielbiałam wakacje, lato.   Mogłam w końcu pochwalić się moim płaskim brzuchem. Ciężko na to pracowałam. Czasami mówiłam sobie dość, ale potem i tak dalej próbowałam chudnąć.  Ubrałam na siebie mój niebiesko-biały 2-częściowy strój i wsiadłam podekscytowana do samochodu wujka. Jechaliśmy z 15 minut może krócej. Kiedy wyszłam zobaczyłam piękną plażę, a na niej większość nastolatków.  Od dawna chciałam przeżyć „wakacyjną miłość” . Czasami przed pójściem spać myślałam co będzie kiedy będę mieć 16 lat. Wymyślałam różne historyjki związane z wakacjami i miłością.   Uwielbiałam to.   Rozłożyłam z ciocią koc i usiadłam się. W(Wiki): [t.i] chodź się ze mną pobawić w wodzie. – uśmiechnęła się do mnie moja kuzynka. Wstałam i zdjęłam ubrania żeby być w stroju kąpielowym. Od razu paru chłopców spojrzało się na  mnie, a że jestem nieśmiała to od razu spuściłam głowę i weszłam do wody z moją kuzynką. Zaczełyśmy  się pluskać.   Kiedy podszedł do mnie wysoki brunet z małą blondyneczką. K(Kuba ten chłopak): Hej. Jestem Kuba, a to moja młodsza siostra  Kamila. – uśmiechnęłam się do małej.Ty: Hej. Ja jestem [t.i], a to moja kuzynka Wiki.- brunet słodko się do mnie uśmiechnął. Mała Kamila wzięła za rączkę Wiki i zaczęły się pluskać w wodzie.K: To skąd jesteś ?Ty: emm… z [t.m]. Przyjechałam tu do babci. – chłopak ponownie uroczo się uśmiechnął.  Czułam, jak od środka gorąco mi się robi- a ty ? K: mieszkam tutaj.  Usiądziemy ?- wskazał na most koło dziewczynek. Pokiwałam głową na tak i ruszyłam ku mostowi.   Dużo rozmawialiśmy. Dowiedziałam się, że lubi siatkówkę, gry przygodowe i takie inne ciekawostki kiedy poznaje się nową osobę.   Miał poczucie humoru. Był po prostu moim ideałem. Czułam się przy nim tak… swobodnie. Zanim się obejrzałam, a musiałam już wracać. – spotkamy się jutro ? Na tym przystanku koło twojej babci domu?Ty: Jasne. O 14:15- uśmiechnięta odeszłam od niego.  I tak zaczęło się.                                                                            
                                                                                   Następny dzień:
Szczęśliwa wstałam i zerknęłam na zegarek, który wskazywał 10:37. Już nie mogłam się doczekać spotkania z Kubą. Tak bardzo chciałam go znowu zobaczyć.   Chodziłam podekscytowana po całym domu.  Każdy się mnie pytał czy coś mi się stało, a im odpowiadałam, ze nic.   Spojrzałam na zegarek. 13:45. Przerażona szybko wbiegłam do swojego tymczasowego pokoju i zaczęłam szukać ciuchów. Na umycie się już nie miałam czasu.  Co ja takiego robiłam, że nie zauważyłam która godzina ? W końcu zdecydowałam się na krótkie jeansowe spodenki i  luźną biała bluzkę + sandały. Trochę się pomalowałam i szybko wyszłam. 14:13. Zaśmiałam się sama do siebie. Jeszcze  2 minuty. Powolnym krokiem szłam w stronę  przystanku. Kiedy weszłam siedział już w nim Kuba.
K: Hej [t.i] !- uśmiechnął się szeroko i mnie przytulił.
Ty: Cześć- usiadłam koło niego. Cieszyłam się, że mnie przytulił.
K: Chciałem cię odprowadzić trochę po wsi, ale nie wiem czy chcesz ?
Ty: No jasne tylko napiszę do cioci, żeby się nie martwili. - odeszłam kawałek i napisałam:

                 "Idę z kolegą pozwiedzać wieś. Nie martwcie się. Całuję  [t.i]."

Po czym wysłałam. Poczuła, że od tyłu ktoś mnie przytula odwróciłam się i zobaczyłam Kubę. Uśmiechnęłam się do niego.
K: To co idziemy ?
Ty: No jasne.- najpierw pokazał mi wielki pałac, potem stary dąb. Nie interesowało mnie to za bardzo, ale chciałam, jak najdłużej spędzić z nim czas. Właśnie wchodziliśmy na wielką górę po czym złapał mnie za rękę.
K: Tu jest stromo- uśmiechnęłam się tylko do niego. Doszliśmy na samą górę i spojrzałam, a prze de mną leżał rozłożony koc z jedzeniem. Naokoło rosły stokrotki i mlecze.
Ty: Jak ? Skąd ?- nie mogłam się wysłowić. - pięknie.
K: Chciałem zrobić coś dla wyjątkowej osoby... czyli ciebie.
_________________________________________________________________
Naszło mnie na imagin wakacyjny. Wiem, że już prawie Zima, ale chciałam powrócić do wakacji. Odprężyć się i zapomnieć o całym świecie. Powrócić do dni w których wyobrażałam sobie co będzie za parę lat. Kogo poznam.  Wiem, ze piosenka świąteczna, ale przy niej najlepiej mi się pisało :)
Miłego wieczoru i wtorku. <3

piątek, 1 listopada 2013

Kwiatonator i TWfanmily.

 Ok niedawna zaczęłam słuchać Dawida Kwiatkowskiego. Najpierw zaczęło się niewinnie od piosenki "Biegnijmy", a potem zaczęłam obserwować go na ask-u, później fb i chyba założę o nim konto na facebook-u. Teraz słucham jego piosenki "Biegnijmy"  Zakochałam się w jego głosie i w stylu, charakterze. Chciałabym go spotkać.   Chciałabym też jego płytę. Niestety nie należę do najbogatszych i nie mam w okolicy żadnego sklepu muzycznego. :(

Uwielbiam <3
                   

Tak samo zaczęłam słuchać TW.  Polubiłam ich za to, że :
- mimo tych wszystkich obraźliwych tekstów od directioner są nadal i tworzą wspaniałe piosenki.
- mają świetne głosy.
- mają poczucie humoru :D
- kochają swoje fanki. Mimo, że jest ich niewiele, ale przynajmniej kochają ich za muzykę, charakter. (Mam taka nadzieję)
 - nauczyli mnie, że walczyć trzeba do końca.

Dziękuje im za to <3
Jak i Dawidowi <3